„Stukot obcasów”

Przez całe tysiąclecia buty nie miały obcasów. Sandały Sumerów i Egipcjan, a potem Greków i Rzymian, miały tylko płaską, skórzaną podeszwę. Jedynymi podwyższeniami butów były teatralne koturny, które miały na celu podwyższyć aktorów, by publiczność lepiej ich widziała. Ciekawostką można z pewnością były damskie buty na obcasie z czasów szesnastowiecznej Wenecji. Były to chodaki elegantek i miały one jeden wysoki słupek, znajdujący się mniej więcej w połowie stopy, co powodowało lekkie przechylenie ciała ku przodowi tych wytwornych dam. Musiało komicznie to wyglądać, ponieważ, aby mogły one wyjść z domów musiały być wspierane przez dwie służące. Potem zrezygnowano z tego słupka, uznając wyższość obcasów unoszących piętę, co umożliwiało wykonywanie bardziej eleganckich ruchów. U schyłku XVII wieku obcy stały się już elementem obuwia noszonego, na co dzień. Co ciekawego? – Zaczęło się to, nie od damskich butów, lecz od męskich butów z cholewami, których obcasy były masywne i często dość wysokie. Te drewniane obcasy wyrabiali wyspecjalizowani szewcy, którzy w konsekwencji zastąpili je skórzanymi, sklejanymi z wielu warstw. Kolejną ciekawostką może być fakt, iż dopiero za czasów Marii Antoniny, tj. w XVIII wieku, pomyślano o zróżnicowaniu butów – na lewy i prawy. To także przyczyniło się do zwiększenia komfortu. U schyłku XIX wieku obcasy znalazły się na samym skraju buta, pod częścią pięty, a podbicie wspierało się na drewnianej lub metalowej części podeszwy (dziś przeważnie plastikowej). Odtąd też buty zaczęto produkować fabrycznie, jednak oczywiście luksusowe, miarowe obuwie pozostało wciąż domeną rzemieślników. Z upływem czasu popularnymi butami na obcasie były szpilki, jednak ich noszenie powodowało często niszczenie podłóg, a w budynkach publicznych noszenie butów na szpilce było źle widziane. Interesujący może być fakt, iż niekiedy nawet wprowadzano zakazy noszenia butów na tych obcasach. Obcasy luksusowego obuwia z kolekcji haute couture przyprawiają o zawrót głowy – bywają spiralne, przezroczyste, błyszczące… Powstały nawet pantofle bez obcasów, ale ze stalowym szpikulcem, na który nakładano obcasy dopasowane do sukienek. Czegóż się nie robi, żeby przyciągnąć uwagę?! [więcej w: obuwie Badura, obuwie Ryłko, obuwie Tamaris ]

„Szpilki, nie dla każdego”

W dzisiejszych czasach temat obuwia jest wszystkim bardzo znany, ponieważ każdy z nas dzisiaj nosi buty. Jest też takie powiedzenie, że szewc bez butów chodzi. Prawdopodobnie kobiety najwięcej wśród swoich rzeczy mają butów. Większość kobiet uwielbia nosić szpilki, ale szpilki nie są do noszenia, w szpilkach się po porostu dobrze wygląda. Chyba każda kobieta posiada przynajmniej jedną parę szpilek w swojej szafie. Ponieważ szpilki pasują do każdego ubioru. Można je nosić do „małej czarnej”, spodni jeans lub zwykłej spódnicy. Mówiąc szpilki mamy na pewno na myśli obuwie na bardzo wysokim obcasie, bo co to by była za szpilka, gdyby nie miała tego właśnie obcasa. Ale w szpilkach trzeba nauczyć się chodzić, bo inaczej można nieźle sobie powykręcać kostki. Szpilki są wykonane z różnego materiału i nawet deszcz nie przeszkodzi kobiecie w wybraniu się na szpilkach w deszcz. Myślę, że nawet szpilki wykonane z najlepszego tworzywa nie przetrwają wieczności i kobieta jest „skazana” na ich kupowanie. Kobieta, która ma założone szpilki bardzo podoba się każdemu mężczyźnie. Szpilki są przecież przedłużeniem naszej nogi, więc jak taka mała kobietka jest w szpilkach to od razu czuje się lepiej i wszyscy na nią spoglądają. Wiadomo też, że gdy kobieta ma zły humor to wybiera się na zakupy, żeby kupić sobie nową parę butów. Są też bardziej odważne dziewczyny, które na imprezy wybierają się w szpilkach. Myślą może, że znajdą jakiegoś chłopaka, który zaniesie je później do domu, bo po nocy przetańczonej w szpilkach nie ma mowy o pójściu w nich do domu. Szpilki myślę też, że nie należą do najtańszego z obuwia. Ale po dniu spędzonym w szpilkach przydałoby się odpocząć w butach o nieco niższym obcasie. Są też kobiety, które marzą żeby wyjść w szpilkach, ale ze względu na swój wzrost muszą odmówić sobie kupna tego obuwia. Ale są też sprytniejsze kobiety i nawet, gdy są bardzo wysokie to też zakładają szpilki, po porostu dobierają sobie partnera, przy którym mogą sobie na takie obuwie pozwolić. [patrz też: obuwie Badura, obuwie Ryłko, obuwie Tamaris ]