Przenoszenia zaszewki gorsowej

Istnieje kilka możliwości przenoszenia zaszewki gorsowej i otrzymywania w związku z tym różnych fasonów przodu bluzki. Mogą być teć różne techniki zamykania i otwierania zaszewki w miejscu podyktowanym przez model, Przygotować i wyciąć 8 form przodu bluzki podstawowej, wyciąć w nich zaszewkę gorsową. Na jednej formie przodu oznaczyć strzałkami miejsca, gdzie zaszewka może być przeniesiona. Forma ta będzie stanowiła wzór informujący o możliwościach przenoszenia zaszewki. Aby przenieść zaszewkę gorsową na linie talii, należy przeprowadzić linię pionową od jej wierzchołka w dół, Części opisać, po tej linii formę rozciąć, a następnie części nakleić, zamykając dawną zaszewkę. Otrzymaną nową zaszewkę na linii talii skracamy w górze 2+2,5 cm, a kontury nowej formy obrysowujemy i wycinamy ją. Przeniesienie zaszewki na linię boku wymaga najpierw podzielenia linii boku na połowę. Z wyznaczonego punktu wykreślić linię do wierzchołka zaszewki, części opisać, po tej linii formę rozciąć i części nakleić, zamykając dawną zaszewkę. Otrzymaną nową zaszewkę skrócić 2+2,5 cm, odmierzając wielkość skrócenia na górnej linii, a nastepnie obrysować kontury nowej formy i wyciąć ją. Przeniesienie zaszewki na linię talii i boku wykonujemy podobnie, jak przy zaszewkach wyżej omawianych, z tym że wierzchołek zaszewki łączymy linią prostą z dolnym rogiem bluzki, który zbiega się z linią talii i linią boku. Otrzymaną zaszewkę skracamy 2-2,5 cm, a kontury nowej formy obrysowujemy i wycinamy ją. Zaszewkę przenosi się na linię szyi nie w postaci zaszewki, lecz jako nadmiar przeznaczony na zmarszczenie. Podkrój szyi dzielimy na trzy równe części. Oznaczone punkty łączymy liniami prostymi z wierzchołkiem zaszewki. Części opisujemy i po wyznaczonych liniach formę rozcinamy. Naklejamy formę, zamykając dawną zaszewkę. Uzyskane na podkroju szyi dwie zaszewki tworzą nadmiar tkaniny, który pozwoli na zmarszczenie. Regularnym łukiem korygujemy podkrój, jak na rys. 125.[patrz też: buty Badura, buty ryłko, buty męskie ]

„ Modny Pan”

Panowie, tak jak i panie lubią ładne buty. Tutaj także wybór męskich butów jest ogromny. Są różne wzory, fasony, z różnych tworzyw są zrobione. Może nie tak kolorowe jak u pań, ale też ładne, wygodne, bo panowie nade wszystko oprócz wyglądu cenią sobie wygodę. Panowie w przeciwieństwie do kobiet, w większości nie przywiązują wcale, albo prawie wcale uwagi do zakupu butów. Gdyby im pozwolić to chodziliby w jednych i tych samych butach przez cały rok. Oczywiście, że są wyjątki i są panowie, którzy tak samo szaleją na widok jakiś butów o nowszym ładniejszym fasonie, ale nie mają tyle butów, co niektóre panie. Ale i oni wiedzą, że takie buty noszone, na co dzień, nie będą pasowały do garnituru, i muszą swoje wysłużone adidasy zamienić na inne, które pasują do danej sytuacji. Wiemy, że jak niektóre panie spotykają, poznają jakiegoś mężczyznę to patrzą nie tylko na dłonie, ale przede wszystkim na buty – jakie są i czy są czyste. A ładne buty od razu rzucają się w oczy, nie muszą być nowe prosto ze sklepu, ale zadbane. Wydawać się może, że świat męski w produkcji butów jest ubogi, ale to nieprawda. Wystarczy pochodzić po sklepach wtedy zobaczymy, że wybór jest bardzo duży. Buty to nie jest już tylko świat kobiet, bo panowie nas już doganiają i w tej dziedzinie. A przywiązanie panów do butów jest nam chyba wszystkim dobrze znane, a jak nie to spróbujcie swojemu mężczyźnie bez jego zgody wyrzucić jakieś jego ulubione buty. Trzęsienie ziemi murowane jak nic! Nawet panowie, którzy wydawać by się mogło nie przywiązują wielkiej wagi do butów to, gdy już wejdą do takiego sklepu i zobaczą ich różnorodność to zaczynają im się błyszczeć oczy. No cóż panowie też chcą być modni, chociaż nie zawsze się do tego przyznają. Ale przecież my możemy im w tym pomóc. Bo oni często nie wiedzą, co wybrać, z drobnymi wyjątkami –oczywiście. I tak jak my –kobiety, nie zawsze wiemy, jakie buty wybrać dla siebie, a to, co dotyczy naszych mężczyzn, to zawsze wiemy najlepiej, co im doradzić. Może panowie byliby bardziej odważniejsi w doborze butów lub fasonu, czy kolorów butów, gdyby nie to, że panuje u nas taka moda na ocenianie. Co pasuje, a co nie? Czasami to wychodzi z zazdrości, że on ma a ja nie, więc lepiej powiedzieć mu coś głupiego, niech sobie za dużo nie myśli, że jest taki modny. Nie tylko kobiecie można „coś” obrzydzić, ale panom też. [patrz też: buty Badura, buty ryłko, buty męskie ]